Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marcyś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marcyś. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 września 2014

miazmat

nie wiedzieć czemu
stajesz naraz na rozstajach zapachów
nie stąd
i nie z teraz.
dziś przyniosło tu woń
kawałka dętki,
z której dziadek,
lekko podrdzewiałymi nożycami krawieckimi babci,
odcinał wąski pasek
kiedy potrzebna była recepturka.
kawałek dętki trzymał razem z gumą do zelowania
obok nożyka, słoiczka z butaprenem
i słoiczka z tymi maleńkimi kanciastymi gwoździkami,
tak ostrymi, że kiedy próbowałam wyjąć jeden
w skórę palców wbijało się od razu kilkanaście
jakbym była z magnesu.
dziadek był mistrzem murarskim,
ale swojej kobietce buty zelował osobiście,
żeby nie musiała się trudzić do szewca
co pije i burczy.
choć tamten też był mistrzem.

zapachniał mi kawałek dętki
ale razem też pewex po lekcjach
gdzie można było poopowiadać sobie
co się kiedyś jadło
jakie perfumy kiedyś miała mama
i co kiedyś pili u jednego wujka

zapachniał mi kawałek dętki
pewexem po lekcjach
i na to
ostatnia porodówka
virkon, pot, krew i woda.

rozstaje całkiem gołe,
bez drogowskazu.

wtorek, 23 września 2014

balonik

moja mama była balonikiem
zaciskałam z całej siły pięść ze sznurkiem
a ona unosiła się gdzieś wysoko
bardzo ładna
prawie oderwana

nie miałyśmy wspólnych przygód

kiedy w końcu poszłam do szkoły
podpisała mi wszystkie zeszyty
i książki
najrówniejszymi na świecie literami

wpatrywałam się w te litery na każdej lekcji
naklejki z podpisami były wyspą
na wrogich wodach
wpatrywałam się w te litery tak długo
aż zupełnie skurczona
mogłam zwinąć się w kłębek
na naklejce
jak na wycieraczce przed drzwiami
naszego domu

a strach śmierdział sobie dalej w ławce.

wtorek, 15 kwietnia 2014

uwolnij bulkan

spotkałaś kiedyś bulkan?
ja spotkałem bulkany.
w zoo jak byłem.
ludzie nie dawali im wody
i wybuchli
ogniem i dymem
najczarniejszym.
stało się niebezpieczeństwo.
ale nadszedł lew,
który jest słońcem
jak widzisz.
zaprowadził bulkany na ulice.
byli wolni i spokojni.
więc rozumiesz, że nie masz się co bać.[konstanty 3 i pół]


poniedziałek, 13 stycznia 2014

prostopadle



 






niedziela, 1 grudnia 2013

zasypianie (trzy lata, na wdechu)

siedź tutaj mamo
bo jesteś ładna i dobra i grzeczna i kochana
śpimy, nic takiego
jutro pojdę do moich przyjaciół moich chłopaków moich paragonów
będziemy grać w piłkę i dużo goli
a potem będzie lato i tata nas obleje z węża
a my uciekniemy na trawę
a ala schowa się za samochód
a potem będzie zima i będę leżał na śniegu
śpimy, nic takiego
pieska lolo nie będzie już bolała łapka
i zdejmą mu ten plaster do skakania na mnie
no to jak zasnę to mi się przyśni małpka dżordż
a potem mi się przyśnią hamburgery
co tata mi zrobi z pomarańczy
nie ze świnki peppy
i jeszcze kapustka
śpimy, nic takiego
jutro będzie wspaniały dzień
będziemy grać w piłkę i dużo goli
będę puszczał bańki ze słoików
moje łóżko jest z czarnych gąsienic takie
zagram dla ciebie piosenkę
ale czemu nie ma tej perkusji
nie będę się jutro denerwował
i nie zepsuję żadnego aparatu
śpimy, nic takiego
idź już mamo.


mamusiu.



niedziela, 6 października 2013

śmierdź szuchmaklerom




wtorek, 1 października 2013

swoje sprawy




piątek, 27 września 2013

gdzie mnie nie ma





poniedziałek, 9 września 2013

ja w sprawie sądów szczegółowych



















fot. '07


sobota, 31 sierpnia 2013

trochę planeta

gramy ostrą gałę mamo.

szesnaście razy lato

maks.

piątek, 30 sierpnia 2013

brat








nie zimno ci w nóżki?





nie.


















niedziela, 4 sierpnia 2013

dziecko z karty deserów

felicja.
od 369 dni
sypiam z twarzą w torcie.


piątek, 12 lipca 2013

kostek śpiewa w oknie teraz

człowiek to człowiek
chłowiek
głowiek
płowiek
młowiek
dłowiek
fłowiek
fłopiec
chłopiec
mogę iść na dwór?
niestety nie da rady rady rady rady nanananana o nie-e.

fenk ju.

niedziela, 23 czerwca 2013

oratio dominica

tato tatusiu
najwyższy
najpiękniejszy najmądrzejszy najdowcipniejszy
najszybciej biegający
suchy w deszczu
który przeczytałeś
który mówiłes językami
który znałeś odpowiedzi
który szedłeś
który śpiewałeś
który nie siadałeś
który oddychałeś albo który nie oddychałeś
który się nie lękałeś.

ale

który się bałeś,

w ogóle
nie miałeś matki
i ojca prawie nie miałeś
i nie znalazłeś drogi
i nie znalazłeś miejsca
i za często pękało ci serce

na swoich antypodach
żyjesz dziewięć razy po dziewięć
i dalej nie umiesz miłości.

i, bo cię pewnie nie zobaczę,
w legacie przyjmuję
twoje wyściełane mchem dziurawe trepy.
nie muszę w nich chodzić przecież.



poniedziałek, 29 kwietnia 2013

w głowie oczko ono

moje moje moje
ze mną dla mnie przy mnie do mnie
ja mam
je

kapsułki na dziecko
dziecko w kapsułkach
dziecina na wagę
filety z dziecka mrożone za jedyne naście siąt eięć
świeże wczoraj wyrzucone
wczoraj filetowane
aaa, taką mieliśmy małą awanturę
już jest dobrze
dobrze jest
jest spokój
no no
szkoda dzieciaka
wiadomo
dzieciaka zawsze szkoda
ale
mój jest był
i wszystkie członki jego
i wszytkie otwory jego
i wszystkie wnętrzności
i do nieczystości moje prawo
mam je
ja

piórnik ma ładny jak wszystkie
włosy upiąć umiem
ubiorę przebiorę nakarmię
telewizorem
albo wódką z piersi
z własnej
i czipsy do tego.

środa, 20 marca 2013

dwa lata punktów widzenia











ja cię nie kocham mamo ja cię bardzo kocham
ty mnie nie kochasz mamo ty mnie brzydko kochasz
no, normalnie mamo


fot. '13

niedziela, 10 lutego 2013

dream engine




środa, 27 czerwca 2012

no weź, tato


niedziela, 29 stycznia 2012

pod stołem

zanim pozwolą pić gorącą herbatę,
ze wszystkich przyjęć najlepiej zna się nogi
nogi gości
nogi domowników
nogi stołowe
nogi krzesłowe
tylko psa całego można zobaczyć

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...


WSZYSTKIE TEKSTY, FILMY, FOTOGRAFIE I RYSUNKI UMIESZCZONE NA TYM BLOGU, SĄ WŁASNOŚCIĄ MOJĄ LUB AUTORÓW, KTÓRZY UDZIELILI ZGODY NA ICH PUBLIKACJĘ.
KOPIOWANIE I ROZPOWSZECHNIANIE BEZ ZGODY MOJEJ LUB AUTORÓW JEST ZABRONIONE.
© Katarzyna Wasilkowska