Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie martwych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie martwych. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 maja 2014

klucz

pani wie,
ile to ja razy zamki musiała wymieniać?
jak nie zapomniał, to zgubił, jak nie zgubił, to wygiął.
albo z tą wodą.
no żeby tyle razy ludzi zalać,
no taki wstyd.






piątek, 18 kwietnia 2014

drzewo (stacja druga)

co robią z człowiekiem
co czynią ze swym bogiem w tym człowieku
wyrok ecce homo

kilka uciekających spojrzeń,
więcej chciwych rozrywki,
no krzyżuj

z każdym ruchem pękają na powrót
tężejące w skwarze rany

wtedy ten zapach,
znajomy, bezpieczny

...słońce dziś takie ostre
jak wtedy
tatuś dał mi osiołka
z drewna wystrugał...

gładzi drzewo,
pod palcami oswojona materia
włosy z trocin
pierwszy z dumą wbity gwóźdź
dobre oczy

oprzyj się, nieżywy przyjacielu,
poniesie cię
posadzi
podleje
wskrzesi.




sobota, 7 grudnia 2013

kurz


z wiekiem
ubywa mi
pamiątek






czwartek, 26 maja 2011

szszu szszu

znowu sabat krawieckich manekinów
cecylia, córeczka krawcowej z kamiennej góry, jak co tydzień
pod deską do prasowania
rozsypuje szpilki i zbiera magnesem
szpilki dzwonią i szeleszczą do taktu
ledwo słychać
manekinom wystarczy

cecylia nie zjada skórek od chleba
wszystkie przechowuje w pudełku po tych bucikach, co kiedyś były lakierkami
białymi
zdarły sie czubeczki i kreda nie pomaga
nie błyszczą już
cisną w palce
aż przed oczami zaczynają kręcić się koła
i takie kolorowe plamy
albo gwiazdki.
z chleba lubi tylko to miękkie. jeśli jest miękkie.

niedziela, 8 maja 2011

wieczorek integracyjny

zaraz się zacznie.
nawet bibułkowe serwetki drżą do ożywienia
co z tego, że można stracić życie na spoconym czole kierownika drugiej zmiany szwalni 'znój'?
życie. życie! 

poniedziałek, 7 lutego 2011

metro

dobrze, że są filary
poodychają za tych, co nie mają czasu
i jeszcze popilnują,
żeby się świat nie zawalił

poniedziałek, 31 stycznia 2011

czwartek, 23 września 2010

piec

huty dojrzewają w lawie i wykluwają przez szczeliny ziemskiej skorupki
są spokrewnione z piekłami
ale daleko

środa, 9 czerwca 2010

wieszak

portier wiekuisty na posterunku
czeka na gościa
nie je, nie pije, nawet siku zapomniał jak się robi
oddycha ile musi, kurz grzeje ile trzeba

hotel zamknięty od 1924 r. od jesieni.

wtorek, 25 maja 2010

kanikuła

trotuary opalają się, kiedy nikt po nich nie łazi nareszcie
frakcja ruralna opala się od księżyca
zwolennicy urbanii od latarni
technokraci od neonów

czwartek, 25 lutego 2010

alex forrest była biała

tegoroczny śnieg ma mentalność psychopaty
powiedzieć raz takiemu, że jest piękny, czysty, puszysty i nie odpuści
wczoraj się pożegnaliśmy definitywnie
rano obudził mnie pukając w okno w welonie z mgły
i z tym łagodnym, gąbczastym uśmieszkiem rozsmarowanym na płaskim licu
ludzie wychodzą z domu i rozpuszczają się w aurze
zaprogramował wszystkich na podstawowe czynności życiowe
czuwa

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...


WSZYSTKIE TEKSTY, FILMY, FOTOGRAFIE I RYSUNKI UMIESZCZONE NA TYM BLOGU, SĄ WŁASNOŚCIĄ MOJĄ LUB AUTORÓW, KTÓRZY UDZIELILI ZGODY NA ICH PUBLIKACJĘ.
KOPIOWANIE I ROZPOWSZECHNIANIE BEZ ZGODY MOJEJ LUB AUTORÓW JEST ZABRONIONE.
© Katarzyna Wasilkowska