sobota, 23 sierpnia 2008

kibel

napiska sprzed roku. a nie. sprzed trzech.
Biało. Niebiesko. Kran. Wiedza i Życie. Calvin Klein. Szampon do włosów blond. Mydło. Gąbka. Ręcznik. Ręcznik. Ręcznik. Ręcznik. Stachura. Bambusowe dzwonki do odganiania złych snów. Wanna. Antycellulitowy żel do ciała. Lustro. Chanel. Półeczki. Szufladki. Flakony. Flakoniki. Tarka do stóp. Peeling do ciała. Maska odprężająca. Tampax. Pęseta. Woda utleniona. Przyjazna interpunkcja. Okno. Pudło z trawy. Szczotka meksikana. Panoramiczny tusz do rzęs. Cienie do powiek. Ujędrniający balsam do ciała. Grzebień. Maszynka do golenia. Papier toaletowy Lambi. Dywanik. Drewniana deska sedesowa. Biotherm Homme D-Stress. Szczoteczka do zębów. Niejedna. Cilit Lime&Rust Duo Brillant. Butelki. Radiator. Sól iwonicka. Niebieskie szkiełka. Umywalka. Vichy. Vichy Dercos (na niełysienie). Gilette for Woman. Zwierzaki Wajraka. Pot pourri. Cif Cream Active. Krem pod oczy. Krem na dzień. Krem na noc. Krem z filtrem. Dwa kinkiety. Nożyczki do paznokci. Muszle. City lips. Pumeks. Magazyn Windsurfing. Pilnik. Domestos WC Cleaner 3in1. Kubełek. Myjka. Szkoła Fotografowania National Geografic. Dwie żaby ceramiczne emaliowane. Life of Pi. Patyczki higieniczne. Roald Dahl. Waciki. Fluid. Kąpiel po słońcu do włosów koloryzowanych. I odżywka do tego. Musierowicz. Pędzel do pudru. Pędzel do różu. Pędzelki do cieni. Spłuczka. Sedes. The first whaleship with the whalegun, Oslo 1864 - rycina. Pomadka. Spinki. Gumki. Anti-Frizz Soothing Milk. Wosk do włosów kręconych. Tonik oczyszczająco-kojący. Tonik matujący. L'Oreal. Noir Desir des Visages des Figures - wkładka. Ajona. Zapach. Smród. Fotografia. Davercin 2,5%. Świece. Colgate Bugs Bunny. Zmarnowany kwiat. Siedemnastowieczny miedzioryt okrętu wojennego. Wiadro. Mop. Waga osobowa. Pingwin. Always. Żarówki. Rozgwiazda. Mikołajek i inne chłopaki. Biżuteria. Wprost. Suszarka. Mikołajek na wakacjach. Wahadło Foucaulta. Sally Hansen.
Niełatwo się dzisiaj skupić.

***

szło się świetnie w strugach dziś w kierunku sprawek.
strugi spłukują syf z miasta i przy okazji emaliują bruki więc jest też folderowo.
maszeruje się więc folderem, mija się mieżdunarodnych zwiedzaczy i tubylców.
strugi jednoczą europę. wszyscy grzecznie zunifikowani pod folią kolorowych płaszczyków z nieśmiertelnych kiosków ruchu. zafoliowane wąsy, srebrne oprawki, blondloki i platyny. kapturki celuja w niebo, żeby podziwiać emalię tego pięknego miasta. europejski folder bez kitu.
można wrócić na wieś.

piątek, 22 sierpnia 2008

o pisaniu

czasem piszę.


***


wtedy słowa wypowiadane
nie zagłuszają tych właściwszych

pierwsza myśl z języka
druga z głowy
co zostaje, narysuję

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...


WSZYSTKIE TEKSTY, FILMY, FOTOGRAFIE I RYSUNKI UMIESZCZONE NA TYM BLOGU, SĄ WŁASNOŚCIĄ MOJĄ LUB AUTORÓW, KTÓRZY UDZIELILI ZGODY NA ICH PUBLIKACJĘ.
KOPIOWANIE I ROZPOWSZECHNIANIE BEZ ZGODY MOJEJ LUB AUTORÓW JEST ZABRONIONE.



web stats stat24